Melonik, laseczka i zbyt szerokie spodnie, czyli czas na Chaplina

Arcydzieło kina niemego – Brzdąc Charliego Chaplina to przedostatni w tym roku szkolnym film oglądany w ramach edukacji filmowej. Cenna lekcja historii kina, podróż do początków i spora dawka wzruszeń. Zabawny, mądry, czarno-biały obraz sprzed 105 lat, pełen emocji i szczerego humoru, który przypomina, że o tym, co najważniejsze można opowiadać bez słów. Klasyczna opowieść z pięknie wybrzmiewającą muzyką rozczula szczerością przekazu, a tropy biograficzne dodają opowiedzianej historii autentyczności. I chociaż nie wszyscy obecni na sali mieli takie odczucia, to przecież nie sposób nie znać trampa w meloniku, który bawi, wzrusza, uczy.
Wprowadzenie do filmu i rozmowa po projekcji – tradycyjnie Krzysztof Spór.
I.K.   E.W.K.